Dziękujemy!

Minęło kilka dni. Powoli dochodzimy do siebie, przypominamy sobie poszczególne momenty z soboty, czytamy wpisy w księdze, na serduszkach, czekamy na jakiekolwiek pierwsze zdjęcia… Nie będzie to chyba niespodzianką, jeśli stwierdzimy, że dla nas był to najlepszy ślub i wesele na jakich byliśmy 😛 (tak, skromność to podstawa :D). Ale ten dzień (i noc) nie były by takie, gdyby nie…

Wielki Dzień – Kamera… akcja… poszła!

Tak, to dziś. Już dziś. Ostatnie dni zleciały nam błyskawicznie… Było trochę stresu – obrączki mamy „już” od dwóch dni (dłuższa historia), były ostatnie ustalenia i próby, było wsparcie. I właśnie wszystkim tym, którzy zwłaszcza w ostatnich dniach wspierali nas w jakikolwiek sposób, czy to fizycznie pomagając w czymś, czy psychicznie zapewniając, że będzie dobrze albo po prostu będąc… Wszystkim…

error: